Ogłoszenie

Aktualności - www.facebook.com/sopw.kolejka.marecka                                   Aktualności - www.facebook.com/sopw.kolejka.marecka                            

Apel – pomóżmy rodzinie Temlerów w poszukiwaniu pamiątek



Napisz odpowiedź

Napisz nowego posta
Opcje

Kliknij w ciemne pole na obrazku, aby wysłać wiadomość.

Powrót

Podgląd wątku (najnowsze pierwsze)

chrisfox
18.11.2018 21:04:51

Tak, ta sprawa wygląda po prostu dziwnie. Coś tam mieszkańcy okolicy mogli opowiadać - a to akurat miejsce dość oddalone od zgrupowań ludzkich siedzib. Może ktoś od kogoś coś słyszał, ktoś potem niechcący dodał jakieś zero... Tu mi się przypomina piękna tablica przy Bramie św. Honoraty, gdzie jest mowa o 2,5 miliona pochowanych na Powązkach. Złośliwi znawcy twierdzą wprawdzie, że nawet miliona raczej nie było, ale napis wygląda dumnie.

Antyk
18.11.2018 00:03:53

Obawiam się, że ta liczba może być po prostu zwykłą pomyłką. Swego czasu poznałem panią, która pracowała bodajże jeszcze w Obywatelskim Komitecie Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa, dopiero później (lata 70-e?) przekształconego w Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Opowiadała, że większość Thorków powstawała w miejscach wskazanych przez mieszkańców i wewnętrzny "wydział" historyczny Komitetu nierzadko miał problem z weryfikacją podanej liczby zamordowanych. Ponoć liczby w relacjach świadków różniły się czasem nawet o kilka dziesiątek osób. Nic w tym dziwnego bo taka jest ludzka pamięć. Intencja samego Karola Thorka była taka, aby jego projekty stawiać w miejscach samorzutnie upamiętnianych przez mieszkańców (swoją drogą jakie to piękne podejście do tematu) I to sami mieszkańcy podawali liczbę upamiętnionych. Swoją drogą to ciekawe czy w zasobach ROPWiM jest jakieś archiwum dotyczące Thorków? Grzebałbym do upadłego.

chrisfox
18.09.2018 17:27:34

Fajny optymizm.

A ja tylko pisałem o pewnych różnicach w stopniu trudności / niedostępności informacji. Co innego, jeśli gdzieś istnieją (wręcz) książki, a tylko ja jestem takim głąbem, że do nich nie dotarłem - a czym innym jest sytuacja, gdy nikt nic nie wie i każdy tylko patrzy przerażonym wzrokiem wokół (mnie nie pytajcie, może kolega...)

Obyśmy się kiedyś dowiedzieli - nie, póki co, nie wiemy i nie wygląda to dobrze. Tyle miałem do przekazania. Inaczej: cała historia jest po prostu wątpliwa - i, póki nie wiemy czegoś, co by ją potwierdzało, trzeba o tym otwarcie mówić (choćby nam z tym było źle).

lipton
15.09.2018 17:55:46

Nie wiem kto co odkrył. Mówię tylko, że gdyby nie ten link, to ja dalej bym o tym nie wiedział.
I może o Utracie coś kiedyś "wypłynie" - oby!

chrisfox
15.09.2018 17:31:18

Historia z Piekiełka to trochę co innego. Relacje Perechodnika nie są niczym nieznanym. Ktoś przeczytał ogólnodostępną ksiażkę i zrobił z tego odkrycie (Calek Perechodnik, Spowiedź, Warszawa 2004 s. 145). Tu, w przypadku Utraty, naprawdę nic nie wiadomo.

lipton
15.09.2018 10:51:31

Co nie zmienia faktu, że link z informacjami o Białołęce jest b. ciekawy!  I mówię to jako człek mieszkający niedaleko rzeczonego miejsca (ntb. tej historii nie znałem).

chrisfox
15.09.2018 09:41:02

Lokalne media społecznościowe (skądinąd, strasznie fajny eufemizm ) trochę znam, na ogół zajmują się raczej zagadnieniami 500+, tipsów, ostatnio wyborami. Lokalsów zboczonych historycznie trochę znam (ja zresztą też teraz niemal tutejszy) i nikt nic nie wie, łącznie z oddziałem Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Żeby mieć pewność, powinienem jeszcze chyba zapytać przez targowek.info, oni mają spory zasięg i czasem poruszą jakiś odrobinę poważniejszy temat. Malutki jakiś tylko z nimi mam problem, to dziennikarze nowocześni i jak im się nie napisze artykułu, sami raczej nic nie zrobią (tak, mam doświadczenia, kilkuletnie).

Nie wyrażając żadnej opinii, muszę stwierdzić, że takie prowadzące w kółko odnośniki, jako żywo kojarzą mi się z konstruowaniem historii przez grupę niejakiego "majora" Iwańskiego. Tam też to było robione na zasadzie wzajemnych rekomendacji: ja znam ciebie, ty znasz Tadka, Tadek zna mnie, wszyscyśmy byli dzielni...

michel
14.09.2018 12:57:48

Szukałem informacji na temat tego miejsca , ale prawie nigdzie nie jest wymieniane, a jeśli to bez żadnych wyjaśnień. Może by trzeba było zapytać na jakimś lokalnym forum?
Tu przykład, że lokalne gazetki mogą  się przydawać:
http://mieszkaniec.pl/egzekucja-w-piekielku/

chrisfox
13.09.2018 19:08:55

(bez złośliwości, naprawdę)

Nie wiecie? To chyba nic dziwnego, że i ja nic nie wiem. Dziwna ta historia jakaś, słowo daję.

chrisfox
10.09.2018 20:56:05

Co jakiś czas mi się przypomina, a że niedawno znów tam byłem, w końcu zapytam.

Stoi sobie taki Tchorek przy Zabranieckiej...

http://www.kolejkamarecka.pun.pl/_fora/kolejkamarecka/gallery/2_1536604742.jpg

...i nic mi o tej sprawie nie wiadomo.

Jakieś takie to jest enigmatyczne, nieliczne tropy prowadzą w kółko. Z literatury przedmiotu nic takiego nie pamiętam (a raczej by mi utkwiło, bo się tym terenem interesuję). W sieci Wirtualny Sztetl o tej sprawie wspomina: https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/w … eckautrata - elegancko mówiąc, dość niekonkretnie:

(...)Być może ofiary mordów rekrutowały się spośród robotników, wywożonych do pracy poza teren getta. (...)

Od nich, przepisano te informacje do promocyjnej książeczki z roku 2008 Na Targówku kamienie mówią - a może to było kopiowane w drugą stronę Tak, czy inaczej, nigdzie nie ma niczego, co by wskazywało na źródło starsze, niż pochodzące z XXI wieku.

Przy okazji, sam pomniczek też nieco nietypowy - np. na Befehlstelle tablica jest inna - co logiczne - bez krzyża.

Dziwne, sześćset ofiar to nawet jak na Warszawę nie jest byle co. Nie wiadomo, kogo mordowano, nie wiadomo kiedy... Czy ktoś z Was może coś wie?


                                 Czasy takie, że na fb też trzeba trochę istnieć - zajrzyjcie do nas i tam. A tu jesteśmy już od dobrych dziesięciu lat :)                                

adres IP


Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora