lucrecius - 7.02.2013 10:25:04

Od lat intryguje mnie sprawa trzeciej części Archiwum Ringelbuma. Czy istniała faktycznie? Jeśli tak, to jakie dokumenty zawierała i gdzie została ukryta? Może trzeciej części w ogóle nie było? Wspominał o niej w swoich relacjach nieżyjący już Marek Edelman. Ale czy na Świętojerskiej 34 faktycznie zakopano trzecią część archiwum, czy może było to archiwum Bundu? Czy żyją w Polsce jeszcze świadkowie, którzy mogliby coś na ten temat więcej wiedzieć?

Jedyną znaną mi żyjącą osobą, która pracowała kiedyś przy kompletowaniu i opracowywaniu danych archiwum getta był Marcel Reich Ranicki, mieszkający od 1958 roku w Niemczech. Ale Ranicki pewnie nie brał udziału w zakopywaniu dokumentów, a na pewno już nie części trzeciej, bo jak podaje, uciekł z żoną z getta 3 lutego 1943 roku.
Według Edelmana trzecia część miała być zakopana na Świętojerskiej tuż przed wybuchem powstania w getcie, 18 kwietnia 1943 roku - wtedy Ranickiego już w getcie nie było.
Czy Marcel Reich może wiedzieć, gdzie miała dokładnie spocząć tajemnicza trzecia część archiwum?

Lakoniczne doniesienia o powojennych poszukiwaniach trzeciej części niczego nie wyjaśniają. Podobno odwierty i prace wykopaliskowe prowadzone były nawet w 2003 roku - bez rezultatów. Może poszukiwania utrudnia fakt, że posesja przy Świętojerskiej 34 zajmowała spory teren. Dziś jej część leży pod Ogrodem Krasińskich, część pod obecną ulicą Świętojerską, której współczesny przebieg odbiega od tego z czasów wojny, a część pod terenem ambasady Chin.
Czy ekipy poszukiwawcze szukały w niewłaściwym miejscu, a może ktoś znalezisko wykopał już wcześniej?
Tyle pytań, na które brak odpowiedzi ...